Tarta z kremem budyniowym, borówkami i galaretką

Dzisiaj bardzo łatwa w przygotowaniu tarta. Po pierwsze w poniedziałki wychodzę z założenia, że lepiej nie robić nic skomplikowanego, po drugie dziś skończyłam w pracy pierwszą z trzech części dużego projektu i zmęczenia nie pozwala na nic bardziej skomplikowanego. Kolejnym powodem jest to, że mój ukochany mąż montuje w domu nowe gniazdka i włączniki elektryczne, a co za tym idzie nie ma prądu. Reasumując dziś tarta bez pieczenia. Właśnie mnie olśniło… dziś jednak jest wtorek. Ok, we wtorki też nie trzeba piec trudnych ciast 😉 Z przepracowania gdzieś mi umknął poniedziałek, no cóż, zdarza się 😉

Tarta z kremem budyniowym i borówkami

Składniki:

  • Paczka 650g wafelków czekoladowych, lub orzechowych. Ja kupiłam w sklepie „Biedronka” wafelki Tasso, są pyszne i odpowiednie do tego przepisu.
  • Duża łyżka, ewentualnie dwie duże czubate kremu czekoladowego, np. Nutella.
  • Dwa budynie waniliowe bez cukru
  • 10 łyżek cukru
  • Galaretka owocowa, najlepiej owoce leśne, ale może być też inna
  • 2 łyżki masła
  • 300 g mrożonych (lub świeżych) borówek. Kupiłam na dzisiejsze ciasto, takie jak na poniższym zdjęciu.
POLSKIE BORÓWKI

POLSKIE BORÓWKI

Zaczynamy od wafelków, które rozdrabniamy na pył w blenderze, mikserze, czy innym diabelskim urządzeniu. Ja mam mały blender i muszę to robić partiami. W garnku małym rozgrzewamy Nutellę, nie gotujemy, tylko delikatnie podgrzewamy. Kolejno do Nutelli dodajemy zmiażdżone wafelki, mieszamy i podgrzewamy bardzo delikatnie. Zrobi nam się super apetyczna paćka. Tą paćkę wylewamy na silikonową foremkę do tarty, wyrównujemy i wkładamy do lodówki.

Przygotowujemy borówki, rozpuszczamy je w garnku, dodajemy 4 łyżki cukru. Moje puściły około jedną szklankę soku, dolałam 3/4 szklanki wody, zagotowałam i wsypałam galaretkę.   Odstawiamy do stężenia. W każdym razie łącznie woda i sok mają mieć maksymalnie 1 i 3/4 szklanki pojemności.

Budynie dwa gotujemy wg przepisu na opakowaniu. Jeżeli jest bez cukru, dodajemy 6 łyżek cukru. Dodajemy także 2 łyżki masła.

Jeżeli spód ciasta jest już twardy, wylewamy na niego ostudzony budyń, na budyń tężejącą galaretkę.

Wstawiamy do lodówki na tak długo jak się da oprzeć łakomstwu. Postarajcie się wytrzymać przynajmniej godzinę, po wyjęciu też najlepiej trochę odczekać aż nabierze temperatury pokojowej. Jest to trudne.

Tarta z galaretką

 

 

 

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *