Drożdżówka ze śliwkami

Składniki:
  • 1 kg mąki pszennej (lub pszennej pełnoziarnistej)
  • 1 masło
  • 100 g drożdży (jeżeli używamy mąki pszennej pełnoziarnistej dodajemy trochę więcej drożdży)
  • 1 szklanka cukru
  • 30 g cukru waniliowego
  • 3 całe jajka
  • 2 żółtka
  • 1 1/2 szklanki mleka
  • śliwki
  • opcjonalnie łyżka brązowego cukru
Mleko lekko podgrzewamy, dodajemy pokruszone drożdże, 1 łyżeczkę cukru. Rozczyn dobrze mieszamy i pozostawiamy do podrośnięcia.
Masło rozpuszczamy i studzimy.
Jajka i żółtka ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym.
Mąkę wysypujemy na miskę, dodajemy rozczyn drożdżowy, masę jajeczną i wyrabiamy ciasto. W trakcie wyrabiania stopniowo dodajemy rozpuszczone, ciepłe ale nie gorące masło. Ciasto wyrabiamy dość długo, do momentu kiedy zacznie odklejać się od rąk i miski. Jak nie mam czasu wszystkie składniki wg. powyższej kolejności wlewam do miksera.
Miskę z ciastem przykrywamy ściereczką i odstawiamy  w ciepłe miejsce do momentu podwojenia objętości.Gdy ciasto wyrośnie odgazowujemy je, uderzając w nie pięścią, przykrywamy miskę ściereczką i folią spożywczą i na noc chowamy je do lodówki. To jest opcja, jeżeli chcę mieć drożdżówkę ciepłą i pachnącą na rano wkładam je do lodówki, jeżeli mi się spieszy omijam ten krok.Rano wyjmujemy ciasto z lodówki, układamy w formie wyłożonej papierem do pieczenia.
I tu mała uwaga, ciasto trochę się będzie kleiło, możemy pomóc sobie odrobiną mąki – trochę mąki na dłoni ułatwia sprawę, ale pamiętaj im mniej mąki tym lepiej, więc nie dokładaj jej dużo. Na ciasto kładziemy śliwki pokrojone na ćwiartki. Formę z ciastem przykrywamy ściereczką i folią spożywczą i odstawiamy do napuszenia.
Piekarnik nagrzewamy do temp. 100 st. C.
Wyrośnięte ciasto pieczemy w nagrzanym piekarniku do 100 st. C przez 15 min. Po tym czasie zwiększamy temperaturę do 170 st. C i pieczemy jeszcze ok. 30 min. Gdyby ciasto wcześniej zaczęło się dość mocno rumienić z wierzchu, to aby się nie przypaliło od góry przykrywamy folią aluminiową i pieczemy dalej. Nie skracamy czasu pieczenia.
Kolejna możliwa modyfikacja:
Zamieniłam mąkę pszenną na pszenną pełnoziarnistą – dłużej rosło, ma mniej ładny kolor, bo ciemniejszy, zyskał orzechowy smaczek. Do środka dodałam rodzynki, a cukru, jak ktoś woli zdrowiej, 3/4 szklanki wystarcza.
Z racji tego iż mi się bardzo spieszyło, nie robiłam kruszonki, za to wierzch ciasta posypałam, przed włożeniem do pieca, brązowym cukrem.
 IMG_3887

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. Sarna pisze:

    lubię ciasta z takimi dużymi kawałkami owoców, pycha 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *